Memoriał Strzeleckiego

 

W Tatrach nareszcie zrobiło się ciepło. Wiosenne dni są długie, a góry nadal pokrywa dostatecznie gruba warstwa śniegu aby można było bezpiecznie i przyjemnie spędzać czas na nartach. Rano stoki są zmrożone, później gdy przygrzeje słońce śnieg zaczyna się topić i powstają doskonałe warunki do zjazdu. W tych pięknych okolicznościach przyrody 17 marca zorganizowano, w okolicach doliny Koscieliskiej, Memoriał J. Strzeleckiego. W zawodach tych było jedno podejście na czas i jeden zjazd na czas. Reszta – to była tak zwana „trasa fakultatywna”. Mimo, że była fakultatywna, aby być klasyfikowanym trzeba ją było pokonać, natomiast nie liczono czasu przejścia. Zawody rozgrywane były w parach. Ja startowałam z Agnieszką Solik z KS Kandahar. Wśród par kobiecych zajęłyśmy drugie miejsce.

Start był przed schroniskiem na Hali Ornak – na butach. Pobiegliśmy w stronę przełęczy Iwaniackiej i dopiero po paruset metrach mogliśmy przypiąć narty. Na starcie kluczowe było zajęcie od razu dobrej pozycji, bo przez polanę wiodła tylko jedna („jednoosobowa”) ścieżka, a poza nią śnieg był bardzo głęboki i praktycznie uniemożliwiał poruszanie się. A już na pewno uniemożliwiał szybkie poruszanie się. My dałyśmy się trochę „zamkąć” na starcie i nie udało nam się dogonić dziewczyn, które lepiej wystartowały. Z przełęczy trasa wiodła w stronę gnani Ornaku, gdzie stromy, twardy odcinek trzeba było pokonać w rakach – z nartami przypiętymi do plecaka. Meta podbiegu była na pierwszym przełamaniu grani.

Potem bez pośpiechu przeszliśmy na Zadni Ornak gdzie był start biegu zjazdowego. Zjazd był na czas – po wyznaczonych bramkach aż do granicy lasu. Z mety zjazdu, już bez pomiaru podchodziliśmy na Kotłową Czubkę (taka czubka w grani Ornaku). Stamtąd należało zjechać do skrzyżowania szlaków za Polaną Iwanówką i stamtąd wrócić do schroniska na Hali Ornak – przez przełęcz Iwaniacką. Zjazd z przełęczy nie był już taki fajny, jak te poprzednie, bo po południu śnieg był już bardzo mokry i ciężki.

Dzięki trasie fakultatywnej można było nareszcie podczas zawodów nacieszyć się górami, wystawić twarz do słońca i porozmawiać podczas podejścia. Towarzysko impreza była naprawdę udana.

Wyniki Memoriału Strzeleckiego

Więcej zdjęć Moniki Strojny