Transvulcania 2012 — przygotowań część pierwsza

Tegoroczną TRANS­VUL­CANIę śmi­ało moż­na nazwać górskim biegiem sezonu. Chy­ba jeszcze nigdy tak duża ilość zawod­ników ze świa­towej czołów­ki nie star­towała w jed­nych zawodach. 12 maja na linii star­towej na La Palmie pojaw­ią się: Kil­ian Jor­net, Iker Kar­rera, Sebastien Chaigneau, Mike Wolfe, Geoff Roes, Anton Krupic­ka, Rick­ey Gates, Erik Clav­ery, Andy Symonds, François D’Haëne, Thomas Lor­blanchet, Thier­ry Breuil, Yann Curien, Joe Grant, Ian Shar­man, Csa­ba Németh, Flo­rent Troil­let, Gus­ta­vo Reyes, Giu­liano Cav­al­lo, Philipp Reit­er… uff, a to tylko ci moc­niejsi face­ci. Wśród pań wymienia się takie nazwiska jak: Anna Frost, Maud Gob­ert, Dar­cy Africa, Nik­ki Kim­ball czy… Kasia Zając z naszego lokalnego DYNAFIT TRAIL­team. Łat­wo nie będzie, i to nie tylko z uwa­gi na upały i wulkan­iczny pył na morder­czej, 83-kilo­metrowej trasie.

Kasia moc­no trenu­je. Aura powyżej 1000 metrów jeszcze wciąż raczej zimowa, ale najważniejsze jest przewyższe­nie. Naszej zawod­niczce towarzyszyliśmy pod­czas biegu w ostat­ni weekend.