Wielkopolski Rajd Róża Wiatrów

 

Nazwa “Róża Wia­trów” zobow­iązu­je, w związku z tym wiało niemiłosiernie moc­no,  a że aż 14 km ( z moich 42 km) było po otwartych przestrzeni­ach więc dostałem nieźle w kość. Dzi­wnym trafem w którą stronę bym nie pobiegł zawsze był pod wia­tr. Punk­ty były tak rozstaw­ione, że początek i koniec biegu był po polach, a środek po lesie. Miało to taki skutek, że byłem wyjątkowo “zajechany” po zawodach.  Na początku razem z Łukaszem (Łukasz Nowac­ki — zwycięz­ca raj­du) nadal­iśmy bard­zo moc­ne tem­po (właśnie pod wia­tr) aby zal­iczyć jak najwięcej punk­tów w dzień (co się zresztą udało). Nieste­ty pod koniec z powodu zmęczenia i skur­czów kiedy były już tylko łatwe punk­ty i proste przelo­ty i z chę­cią by się odpoczęło znowu trze­ba było napier­ać pod wia­tr. Najprzy­jem­niejszą częś­cią raj­du był bie­ganie po lesie w Puszczy Zielonce, gdzie oprócz oczy­wiś­cie wspani­ałej przy­rody, moż­na było wresz­cie wykazać się naw­igacją. Gdzieś właśnie w tej Puszczy w połowie trasy Łukasz zrozu­mi­ał o co chodzi z tą mapą w skali 1:50 000 i zaczął mi uciekać. Przez pewien czas trzy­małem za nim dys­tans 3–6 min­ut straty i dopiero na 10 km przed metą on gwał­town­ie przyspieszył, a ja zro­biłem coś kom­plet­nie odwrot­nego i dlat­ego dotarłem na metę 40 min­ut później. Gen­er­al­nie rajd mogę uznać za udany, niezłe przetar­cie przed kole­jny­mi impreza­mi, a poza tym  fajnie bie­gać na zawodach po lesie, w którym zazwyczaj tylko się trenuje.

 

Jeszcze ofic­jane pod­sumowanie orga­ni­za­to­ra, Zbysz­ka Hornika:

Trasy raj­du zostały wyz­nac­zone w urokli­wych zakątkach Puszczy Zielon­ka . Na trasach50 kmi100 kmza­wod­nicz­ki i zawod­ni­cy wal­czyli o pucharowe punk­ty w Pieszych Mara­tonach na Ori­en­tację. Na dystansie50 kmwśród kobi­et bezkonkuren­cyj­na była Dag­mara Kozioł (KU AZS Umed Łódź ) z cza­sem 5h39min46s wyprzedza­jąc drugą na mecie – Beatę Brud­no (9:46:12 ) o pon­ad 4 godz. Nato­mi­ast wśród mężczyzn pasjonu­jącą walkę stoczyli Remigiusz Nowak (TRAIL­team) z Łukaszem Nowackim (Hades). Choć wybier­ali różne wari­anty, to połowę dys­tan­su pokon­ali w iden­ty­cznym cza­sie. Dopiero w końców­ce Łukasz Nowac­ki z Hadesu wysunął się na czoło i nie odd­ał zwycięst­wa do samej mety. Osiągnął niewiary­god­ny czas poniżej 4 godz. (3h51min55s). Łukasz to aktu­al­ny mis­trz Pol­s­ki w sprint­er­skim biegu na ori­en­tację! W klasyku na100 kmna pier­wszym miejs­cu upla­sował się Michał Jędroszkowiak (inov‑8) – 11h1min46s przed Robertem Kędziorą (IKR TEAM) – 11:21:02 i Pawłem Bed­nar­czykiem z TRAIL­team (12:22:00 godz). Wśród kobi­et  wys­tar­towała jedynie Sabi­na Giełzak (inov‑8), która osiągnęła metę w rewela­cyjnym cza­sie 11h25min3s. Z tym cza­sem Pani Sabi­na zajęła 3 lokatę wśród mężczyzn! Na trasie rekreacyjnej15 kmna­jlepiej spisała się Joan­na Banach z Poz­na­nia pokonu­jąc trasę w cza­sie 3:44:50. Wśród mężczyzn Michał Antkowiak przekroczył lin­ię mety w cza­sie 6:09:15

Kolarze ści­gali się na trasach 100 kmi 200 km. Na 100 kmpier­wsze miejs­ca zajęli: Zuzan­na Madaj (Green­Spires) 7:27:13 oraz Marcin Gorze­lańczyk i Piotr Dopier­ała (obaj Hades) 7:05:17. Nato­mi­ast na najdłuższym dys­tan­sie – 200 kmna pier­wszym miejs­cu przy­jechał Daniel Śmie­ja (LIRO team) w cza­sie 9:15:01 przed Jurkiem Ścibiszem i Mateuszem Hoff­manem (obaj 10:32:50). Jedy­na kobi­eta  — Asia Stanek –zal­iczyła trasę 200km w cza­sie 12:19:58.