SALEWA TRAILteam zwycięża MOUNTAIN TOUCH CHALLENGE

Zespół SALEWA TRAILteam w składzie Maciej Mierzwa i Łukasz Warmuz zwyciężył w zawodach Mountain Touch Challenge na dystansie 100km i przewyższeniu ponad 3,5 tyś metrów.

Start imprezy 6.00 przy dolnej stacji kolejki linowej na Palenicę.

Etap pierwszy trekking 11km. Na dzień dobry był podbieg na Palenicę celem rozciągnięcia stawki. Trasa pozostałych etapów przebiegała po malowniczych słowackich Pieninach. Pogoda nam dopisała aż nadto. Widoki były przepiękne, zwłaszcza w kierunku Tatr, aż szczena opadała :)

Drugi etap – spływ kajakiem po malowniczym odcinku Dunajca.  Aby dotrzeć do kajaków trzeba było przejść przez Dunajec – przyjemne ochłodzenie.

Liczący 14km etap był czystą przyjemnością – widoki oraz chłód i cień jaki dawała rzeka. Na sam koniec wodnej przygody było zadanie specjalne: dwa razy tyrolka z jednej strony rzeki na drugą i z powrotem – bardzo fajne zadanie, przejazd przy dużej prędkości :)

Następnie wyruszyliśmy na kolejny trekking 25 km, przez Trzy Korony, Sokolicę, znowu Palenicę, Małe Pieniny, aż do Jaworek. Po drodze mieliśmy jeszcze jedno przepłynięcie wpław Dunajca. W Jaworkach przesiedliśmy się na rowery, przez Obidzę, Rytro, Przechybę dotarliśmy na metę, która znajdowała się tam gdzie start. Etap rowerowy był ciężki bardzo mało dało się podjeżdżać, więc większość dosłownie wpychaliśmy rowery.

Od samego startu tempo było szybkie. Miejscowi narzucali rytm i prędkość. Trekking ukończyliśmy razem z zespołem MTB Szczawnica Team i YMCA Kraków. Zawodnicy tego pierwszego teamu okazali się być kajakarzami i uciekli nam aż na 15 minut. Wysoka temperatura spowodowała, że mieli przymusowy postój w sklepie więc już na Trzech Koronach udało nam się ich dogonić.

Na Paśmie Małych Pienin udało nam się odskoczyć i zostaliśmy już tylko z YMCA Kraków. Trekking nie był zbytnio wymagający nawigacyjnie, ale jakoś udało nam się uciec ostatniemu zespołowi i na rowery podążyliśmy już samotnie i tak już aż do mety.

Nasze przebiegi: