Kask na skitury – ważna sprawa

Zima za oknami więc skiturowcy ruszyli na start. W ubiegłym tygodniu odbył się w Ustroniu na Czantorii pierwszy w tym sezonie wyścig. Były to zawody wieczorowe a cała trasa zajęła najlepszym lekko ponad godzine. Wygrał Radek Groh z Czech, ale 10 sekund za nim był Jacek Żebracki, trzeci Tomek Brzeski.

Prawdziwe ściganie zaczęło się 19.01 w Bobrovcu na Słowacji. Ponad 90 zawodników zjawiło sie na I edycji Pucharu Europy Środkowej. Trasa o przewyższeniu 1900m i długości ponad 18km składała się z 4 podejść i 4 zjazdów. Zawody były bardzo wymagające technicznie; trudne, szybkie zjazdy , podejścia stromo przez las przeplatały się z zakosami, na których lubią spadać foki :). Trasę najszybciej pokonał Słowak Józef Hlavco, drugi Marek Litvaj, a trzeci Tomek Brzeski. Ja na przedostatnim zjeździe „testowałem” kask Dynafita – po groźnym upadku kask „nie przeżył”, ale ja tak. Zadziałał tak jak miał zadziałać i uchronił mnie przed groźna kontuzją.

W Pucharze Polski przerwa aż do końca lutego, ale ja w czwartek wyjeżdżam na Mistrzostwa Czech do Janskich Lazni… do zobaczenia w Karkonoszach :).