Podwójne zwycięstwo TRAILteamu w Katowicach

Irek Walu­ga i Łukasz War­muz oraz Bartek Gajkows­ki i Fil­ip Mazurek zwyciężyli w roze­granym w ostat­ni week­end w Katow­icach Miejskim Rajdzie Przy­godowym. Pier­wsza TRAIL­teamowa para star­towała w kat­e­gorii Profi, dru­ga – w Open. 

Na pon­ad 75-kilo­metrowej trasie, mimo bard­zo szy­bkiego tem­pa (3h54min), Łukasz inten­sy­wnie współpra­cow­ał z kamerą :)

Mamy też kil­ka słów od Łukasza:

„Start zaczy­na się biegowym score­laufem. Mapę dosta­je­my na 2 min­u­ty przed startem. Na odpraw­ie nie dosłyszeliśmy (dzi­en­nikarze telewiz­yjni z TVS i TVN24 postanow­ili nas wtedy przepy­tać na okoliczność raj­du), że trasa PROFI zal­icza punk­ty od 1 do 6. Zauważamy błąd dopiero po 15 min­u­tach spęd­zonych na nie naszej trasie. Kończymy ten etap na 7 miejs­cu ze stratą do pier­wszych ok. 15 minut.
Brawa dla orga­ni­za­tor za zada­nia spec­jalne na tym etapie. Co punkt to inne: basen, ścian­ka wspinaczkowa, zada­nia log­iczne, zwiedzanie rez­er­watu, zbieranie infor­ma­cji z tablic oraz wskazanych adresów na dużym osied­lu. Łącznie 8km biegu.
Szy­b­ki przepak i row­er 35km.
Na row­erze stop­niowo wyprzedza­l­iśmy zespoły. Na drugim punkcie eta­pu bard­zo proste zadanie labirynt, trze­ba było prze­jść dłu­gopisem na kartce tak aby nie dotknąć ścian­ki, każde dotknię­cie ścian­ki to kara 5min. Niby proste zadanie, ale na zmęcze­niu i w poś­piechu moż­na było naro­bić sobie kar :)
Pod koniec eta­pu rowerowego wychodz­imy na prowadze­nie tzn. ciąg­niemy za sobą tramwaj trzech zespołów.
Expre­sowy przepak i rusza­my na etap rolkowy. Mamy już przewagę ok. 15 sekund. Etap ten odbył się na przy­go­towanej spec­jal­nie na rol­ki trasie na tere­nie Doliny Trzech Stawów (pięknie tam jest). Wyra­bi­amy sobie przewagę ok. 2 min. Kole­jny etap rowerowy 8km — prze­jazd wyz­nac­zoną trasą na mapie przez mias­to. Bard­zo przy­jem­nie poprowad­zona trasa, niby jedzie się przez mias­to, ale ruch samo­chodów nie doskwiera. Moż­na podzi­wiać po drodze takie obiek­ty jak: Spodek, ron­do, siedz­i­ba nowego Muzeum Śląskiego i nawdy­chać się oparów rze­ki Rawa :).
Wjeżdżamy na teren Wojew­ódzkiego Parku Kul­tu­ry i Wypoczynku im. gen. J. Zięt­ka. Tu mamy krót­ki etap na row­erkach wod­nych. Mamy przewagę ok. 7 min, potem bieg ok. 2km do DECATHLONU gdzie zadaniem spec­jal­nym jest napom­powanie piłki :).
Potem row­erem powrót do mety. Na mecie chy­ba udało nam się wypra­cow­ać 12 min­ut przewagi.”

Taki przepis na sukces w rajdzie Łukasz podał pod­czas wywiadu TV (1’17”) :)

Pełne wyni­ki: http://www.rajdkatowice.pl/wyniki.html