Artur Kurek

Wspinałem się już w Tatra­ch, w Alpach, w Aan­dach, w Himalajach…

Bie­gałem ultra­ma­ratony: w Jor­danii Desert Cup – 172 km po pustyni (9 miejsce), Sudecką Setkę (1 miejsce), Bieg Rzeźni­ka (1 miejsce i reko­rd trasy)

Star­towałem w raj­dach adven­ture: South­ern Tra­verse w Nowej Zelandii (Mis­tr­zost­wa Świa­ta – 10 miejsce), Eco­Mo­tion Brasil, Wilder­ness Scot­land, Adren­a­lin Rush Scot­land, Explore Swe­den Mon­ster, The Raid World Cham­pi­onship – Kana­da, Sub­aru Pri­mal Quest – Kali­for­nia, Abu Dhabi Adven­ture Chal­lenge, Adven­ture Rac­ing Euro­pean Cham­pi­onships – Pol­s­ka (1 miejsce).

Wresz­cie nauczyłem się pły­wać i jestem triathlonistą, ale serce pozostało w górach i raj­dach adven­ture, stąd pol­u­biłem extremalne triathlony: Pana­son­ic Evol­ta Tri Borówno – MP – 1 miejsce w kat. wiekowej, Celt­man Extreme Scot­tish Triathlon, Har­da Suka Ulti­mate Triathlon Challenge.

Skomentuj