Przygotowania do König Ludwig Skilanglauf 2012

W ramach przy­go­towań do sezonu biegowego postanow­iłam spróbować sił na biegówkach. Chy­ba głównie za sprawą naszej wspani­ałej Justyny dyscy­plina sta­je się u nas naprawdę pop­u­lar­na, na szczęś­cie nie tylko wśród niedziel­nych kibiców TV :). Fajnie, że mamy coraz więcej imprez, w których star­tu­je coraz więk­sza ilość sym­pa­tyków nar­cia­rst­wa biegowego.

Moje doty­chcza­sowe star­ty to tylko jeden bieg z cyk­lu SNS. Przyszedł czas wypłynąć na więk­szą wodę – zgłosiłam się na König Lud­wig Ski­langlauf roz­gry­wany w pier­wszy week­end lutego w niemieckim Ober­am­mer­gau. To już 40. edy­c­ja tego znanego biegu! Bieg jest częś­cią świa­towego cyk­lu World­lop­pet — FIS Marathon Cup (do niego należy też nasz Bieg Piastów), DSV Cross-coun­try Ski­ing Series i Ski-Clas­sics-Series. Więc nie dzi­wi dłu­ga lista gwiazd z najwyższej pół­ki na liś­cie startowej.

Nieste­ty nie jest to moim zmartwie­niem :). Wal­czyć o dobrą lokatę na pewno będę, ale swo­je miejce w szeregu, a właś­ci­wie w torze, raczej znam. No właśnie, bo wys­tar­tu­ję w biegu na 23 km stylem klasy­cznym. Do wyboru były jeszcze: 50-ka klasykiem, 23km i 50km łyżwą oraz 5km dla najmłod­szych. Razem może 4000 zawod­ników założy numery i będzie się nap­inać na trasie.

Szko­da tylko, że nawet w Alpach zima niby jest, ale jakoś tak tego nie widać… W ostat­ni week­end szkoliłam tech­nikę na trasie w Jachen­tal. Na parkingu moż­na było utonąć w roz­topach. Mokry śnieg zwol­nił nieco tem­po, ale 26km na pro­filu zbliżonym do tego z zawodów, mimo kilku prz­erw na zro­bi­e­nie fot­ki i anal­izę trasy, zdołałam pokon­ać w 2h20min. Z takim cza­sem w ubiegłorocznej edy­cji biegu miałabym szanse na 7 miejsce w kat­e­gorii. Myślę, że to dobry cel star­tu. Przy­jem­ność z jazdy to jed­no, ale zawody są po to, żeby się ści­gać :) więc… będę się starać i zobaczymy co z tego wyniknie.

http://www.movescount.com/moves/move3949814

Przy­go­towu­jąc się do biegu staram się szkolić tech­nikę. Nie mam wyjś­cia, bo siły w rękach nie mam zbyt wiele. Nieste­ty braku­je mi nieco fachowej oce­ny. Może wśród Was jest ktoś kto był­by w stanie udzielić kil­ka zło­tych rad (jeśli oczy­wiś­cie to kró­ci­utkie video pozwli na taką ocenę). Do zawodów pozostało już naprawdę niewiele, właś­ci­wie tylko jeden week­end, ale na nau­ki nigdy za późno. Z góry serdeczne dzię­ki za pomoc!

Jeśli zabraknie śniegu, orga­ni­za­tor może odwołać lud­wikową imprezę. Wów­czas postaram się wys­tar­tować w biegu z cyk­lu SNS w Jakuszy­cach. Bo… zawody to najlep­sza for­ma treningu! :)

Foto/video: P.Kosmala