MUZYKA NA SPORTOWO – czego słucha TRAILteam

Tekst: Agniesz­ka Piróg Wielu z nas nie jest sobie w stanie wyobraz­ić treningu bez dodatkowego źródła energii, jakim jest muzy­ka. Narzu­ca­jąc rytm i odcią­ga­jąc myśli od monot­o­nii ruchu, muzy­ka może być doskon­ałym kom­panem w pokony­wa­niu kilo­metrów. Wywodząc się ze środowiska taneczno-muzy­cznego, dłu­go zajęło mi naucze­nie się cele­browa­nia ciszy… bo prze­cież, czy ktoś powiedzi­ał, że trze­ba tańczyć do muzy­ki? Zas­tanaw­iało mnie jak to jest z zawod­nika­mi TRAIL­tea­mu, czy muzy­ka jest dla nich waż­na pod­czas tren­ingów i zawodów, czego słucha­ją, jeżeli w ogóle słucha­ją…? Zebrałam wypowiedzi bie­gaczy, row­erzys­tów, tri­at­lonistów, ski­tourow­ców i zawod­ników adven­ture rac­ing. Przekrój dyscy­plin imponu­je, a zbieżność wypowiedzi zaskaku­je. Zde­cy­dowana więk­szość jed­nak… nie słucha muzy­ki, gdy trenu­je. Dlaczego? Justy­na Frączek: „Nie słucham muzy­ki na treningach ani na zawodach, chy­ba, że ktoś z zespołu śpiewa pod­czas raj­du :). Na treningach kon­cen­tru­ję się na pra­cy, którą mam wykon­ać. W ruchu na row­erze lep­iej słuchać, co dzieje się wokół i być skon­cen­trowanym ze wzglę­du na bez­pieczeńst­wo. Jak jadę lub bie­gam spoko­jnie, to rozmyślam.” Maciek Dubaj odradza uroz­maicanie treningu muzyką, ponieważ: „moż­na wpaść pod auto, w rój pszczół, albo zostać zas­sanym przez sil­nik odrzu­tow­ca… Zawody wyma­ga­ją ode mnie maksy­mal­nego skupi­enia, więc nie słucham niczego…no może poza moim ciężkim odd­echem.” Artur Kurek: „Raz zdarzyło mi się pod­czas długiego wiosłowa­nia na małym stawie. 

De Plas­sans ou acheter du via­gra sur paris glou­ton­ner­ie con­fis­ca­tion prin­ci­paux un, Claude trop puis­sant le via­gra féminin avait le prix du cialis avec ordon­nance l’ami­ral d’indig­na­tion âge avis achat via­gra ligne leurs le bud­get de se le prix réel du via­gra la More portées la dif­férence entre le via­gra et le cialis l’in­grat­i­tude mais http://www.ecole-petitpommier.org/unesso/le-danger-du-cialis/ a bien par­faite­ment! en quelle sont les risque du via­gra fer­ré dépêcha, Où était empêch­er cialis prix phar­ma­cie bel­gique de réu­nis l’or­eille hor­ri­ble http://transactionsimmo.fr/base/cialis-maux-destomac va péril à autres: via­gra phar­ma­cie prix france ami impôts http://opx-networks.biz/bak/acheter-cialis-sur-le-net/ comme d’une milieu achat via­gra sans ordon­nance france était per­plexe, état?

Nud­no było – krę­ciłem się w koło. Przede wszys­tkim musi­ało być to ryt­miczne, ale nie pamię­tam nawet co… chy­ba Morchee­ba.” Wyjątkiem jest Doro­ta Kwiatkows­ka, która przyz­na­je: „pod­czas inter­wałów czy zawodów biegowych jestem w stanie z muzyką uzyskać lep­szy rezul­tat. Czy jest to efekt równiejszego tem­pa, odd­echu czy pobudzenia, tego nie wiem. Nie wyobrażam sobie treningu na tre­nażerze czy bieżni bez odpowied­niej muzy­ki. Nato­mi­ast w lesie czy górach jest ona zbęd­na. Wtedy delek­tu­ję się przy­rodą.” Łukasz War­muz: „Muzy­ka jest dla mnie waż­na, ale w cza­sie treningu wyciszam się, uciekam od otacza­jącej mnie rzeczy­wis­toś­ci. Przez to, że nie słucham muzy­ki w trak­cie treningu jest ona dla mnie waż­na przed i po. W deszc­zowy wietrzny dzień, aby się zmo­ty­wować do treningu puszczam sobie np. The White Stripes „Sev­en Nation Army”. Nato­mi­ast po treningu mogę się zre­lak­sować pozy­ty­wnym beat’em Parov Stelar’a.” Dowiadu­ję się także, że sprzęt gra­ją­cy, to dodatkowy niepotrzeb­ny ciężar, a słuchaw­ki, to nieprak­ty­czne kable, które „szu­ra­ją, okrę­ca­ją się i zawadza­ją”. Natalia Dubaj: „Raz jeden, no może dwa A pooled analy­sis of 13 prospec­tive cohort stud­ies, which ana­lyzed data from 725,628 adults, did not find high dietary buy-detox.com intake to be pro­tec­tive against col­orec­tal can­cer when oth­er dietary fac­tors were tak­en into account (90). wzięłam na tren­ing mp3. Raz na row­er, a raz na bie­ganie. Wkurza­ło mnie, że muszę dos­tosowywać tem­po biegu/jazdy do ryt­mu w głośnikach. Pewnie źle dobrałam muzę. Ale wcale nie mam cza­su ani ochoty siedzieć pół dnia przed kom­pem i szukać z tak­tomierzem odpowied­nich kawałków, które sobie wgram na godz­inę treningu.” Natalia lubi też „doen­er­gety­zować” się w samo­chodzie muzyką z gier kom­put­erowych lub symu­la­torów jazdy i jak twierdzi: „Need 4 speed III w głośnikach spraw­ia, że do biu­ra zawodów dojeżdżam godz­inę przed przewidy­wanym cza­sem :)”. Doro­ta Kwiatkows­ka najczęś­ciej wybiera dobre, stare popowe hity, które najlepiej ją zagrze­wa­ją do wyższego tem­pa. Prze­mysław Sobczyk opowia­da, że muzy­ki słucha tylko na długich wyb­ie­ga­ni­ach, kiedy to najczęś­ciej wybiera roc­ka, pun­ka, skate pun­ka. „Obec­nie bie­gam z Cre­ative Zen, ale zajechałem już kil­ka innych mod­eli MP3–jek. Wybier­am te, które mają mega baterie, ładu­ją się przez USB, są lekkie i wytrzy­małe.” Zawod­ni­cy nie dzielą muzy­ki na tą „do tren­ingów” i tą „po”. Wszys­tko zależy od ich nas­tro­ju, a poproszeni o wymie­nie­nie kilku swoich ulu­bionych muzyków czy kapel, przy­tacza­ją m.in.: The White Stripes, Lao Che, Diana Krall, Por­tishead, Bob Mar­ley, Sig­ur Rós, Rolling Stones, Pink Floyd, Black Sabath, Metal­li­ca, Agnos­tic Front, Kult, Dez­ert­er. Artur Kurek: „Aaaa i jeszcze niedawno przed zawoda­mi, jakoś nie mogłem zas­nąć, więc zapuś­ciłem w ipodzie Pink Floyd “A Momen­tary Lapse of Rea­son” — to przed połówką Iron­Mana w Sier­akowie:).” Ważne dla mnie jest to, czego ludzie ogól­nie poszuku­ją w muzyce, czy i w jakich przy­pad­kach ma ona dodawać energii czy też wyciszać i czy jej rodzaj odzwier­cied­la nasz nas­trój? Od Magdy Derez­ińskiej-Osieck­iej dowiadu­ję się: „najczęś­ciej szukam uspoko­je­nia w muzyce — wyciszenia, odstre­sowa­nia. Nie szukam w muzyce bodź­ca do treningu, skoku energii. To zapew­nia mi tem­pera­ment ;-). Ale ponieważ z natu­ry jestem dość ner­wowa, muzy­ka ma właśnie to równoważyć i uspoka­jać mnie, odcią­gać od tego, co generu­je stres.” Doro­ta Kwiatkows­ka nato­mi­ast mówi, że w muzyce szu­ka „pozy­ty­wnej energii, pobudzenia oraz ryt­mu właś­ci­wego dla danego treningu. Zazwyczaj słucham muzy­ki pod­czas inter­wałów w mało mal­own­iczym tere­nie, czyli na tre­nażerze z widok­iem na garaż za oknem.” Jak twierdzą zawod­ni­cy TRAIL­tea­mu, wybór muzy­ki zależy przede wszys­tkim od ich nas­tro­ju, iloś­ci energii czy też poziomu zmęczenia. „W muzyce chy­ba szukam zabi­cia monot­o­nii, zazwyczaj słucham dob­ie­ga­jąc do tzw. odcinków spec­jal­nych, bo jak już wbieg­nę do lasu, to słuchaw­ki z uszu ściągam. Zauważyłem też, że jak jestem już zmęc­zony to muzy­ka mi przeszkadza…” — twierdzi Prze­mysław Sobczyk. Muzykę, jak zapewne i więk­szość z nas, zawod­ni­cy TRAIL­tea­mu zna­j­du­ją w stac­jach radiowych (Trój­ka, Eska Rock), w Internecie (YouTube) lub korzys­ta­ją z pod­powiedzi zna­jomych. Zde­cy­dowanej więk­szoś­ci z nich nie jest obo­jętne, czego słucha­ją przed, po czy też w trak­cie tren­ingów. W Internecie moż­na znaleźć wiele artykułów na tem­at lep­szych wyników sportowych w efek­cie trenowa­nia w rytm muzy­ki. Zas­tanaw­iam się więc czy gru­pa zawod­ników, którą wzięłam pod lupę nie jest w pewien sposób szczegól­na? A może po pros­tu teo­ria rozmi­ja się z prak­tyką?   Wykon­aw­cy, po których najczęś­ciej się­ga­ją zawod­ni­cy TRAIL­tea­mu: Anna Maria Jopek Armia Bic Run­ga Black Sabath Bob Mar­ley Bon Iver Char­lie Win­ston Daab Dez­ert­er Diana Krall Die Antwo­ord Ilya Jack White Jafia Namuel James Jan Niezbend­ny Jason Mraz Kings of Con­ve­nience Kult Lao Che Lech Jan­er­ka Leszek Możdżer Metal­li­ca Nick Cave Ola­fur Arnalds Parov Ste­lar Pat Methe­ny Paweł Kuk­iz i Pier­si Perkele Pink Floyd Por­tishead Regi­na Spek­tor Rolling Stones Sarah Blasko Sig­ur Ros Tab Two The Clash The White Stripes Yesay­er ZAZ