GEZnO — analiza przebiegów — etap II

Przed startem waż­na rzecz, sprawdz­ić wyjś­cia i okoliczne dro­gi w pobliżu star­tu. Dzię­ki temu ruchowi wiedzi­ałem o furtce i ścieżce prowadzącej na zachód od star­tu i dzię­ki tej infor­ma­cji zyskałem 2 min­u­ty do Navigator’a!!

Punkt 33
Wari­ant traw­er­sowy. Początek ścieżką, aż do jej charak­terysty­cznego zakrę­tu. Od tego miejs­ca czu­jny traw­ers z korek­tą kierunku na prostopadłych ścieżkach. Sam punkt jest na wypłaszcze­niu więc widoczny z więk­szej odległości.

Punkt 46
Kierunek do szlaku, potem traw­ers ścieżka­mi aż do polany. Polana­mi przez osadę aż do dro­gi szutrowej. Pier­wsza ścież­ka schodzą­ca w dół w lesie prowadzi już na punkt.

Punkt 38
Bieg­niemy na północ, wspo­ma­ga­jąc się ścieżka­mi, za szlakiem żół­tym koło studni łapiemy ścieżkę prowadzącą na punkt.

Punkt 37
Początek czys­to, podążamy ścieżką aż do skrzyżowa­nia z inny­mi. Od tego miejs­ca zaczy­na się trud­no, plan był zła­pać ścieżkę prowadzącą na punkt, w tere­nie było więcej ścieżek no i altimetr trochę nas oszukał, zacząłem szukać za wysoko.

Punkt 39
Zbieg ścieżką do polan, od polany punkt widoczny jak na dłoni.

Punkt 31
Polaną docier­amy do ścież­ki, którą traw­er­su­je­my aż do małej polan­ki w lesie. Od tego miejs­ca kieruneczek na mikro wgłe­bi­e­nie, którym prowadzi ścież­ka, punkt widoczny z daleka.

Punkt 41
Znowu trochę obiegowy wari­ant, ale po poziomi­cy. Kon­cepc­ja była taka, że im wyżej będziemy, tym jary będą płyt­sze. Chci­ałem zła­pać ścieżkę wpada­jącą do ostat­niego jaru. Przeci­namy zielony szlak i trzy­mamy wysokość aż dob­ie­gamy do jaru.

Punkt 43
Powoli łapiemy wysokość, aż dob­ie­gamy do ścież­ki, podążamy nią aż do jaru gdzie gęs­tość lasu pozwala na piękny traw­ers aż do pom­ni­ka przy­rody zna­j­du­jącego się na żół­tym szlaku. Od niego ścieżką na punkt.

Punkt 52
Wracamy do szlaku żółtego, nim bieg­niemy aż do wios­ki w górach, tam łapiemy drogę dojaz­dową i nią spadamy do Zawad­ki. W wiosce chci­ałem trochę spaść w dół i zła­pać tą małą ścieżkę, nie udało się, ale tą dol­ną też dało się dobiec na punkt.

Punkt 51
Zbieg do doliny. Bard­zo dłu­go się zas­tanaw­iałem czy wybrać lewy czy prawy wari­ant, który narzu­cały mosty na rzece. Ostate­czne nie mogąc się zde­cy­dować, wybrałem wari­ant na krechę. Rze­ka nie była głębo­ka, a nawet przy­jem­nie schłodz­iła stopy. Pode­jś­cie na sam punkt wyma­gało napę­du na cztery kończyny. Trze­ba było się moc­no wspo­ma­gać roślin­noś­cią. Potem już ścieżką na punkt.

Punkt 81
Prze­bieg szczytem góry ścieżką, aż do polany. Zbieg do doliny i pode­jś­cie asfal­tem aż do drugiego rozwi­dle­nie ścieżek. Atak na punkt z grz­bi­etu góry. Trochę ryzykowne, bo nie znalazłem ścież­ki prowadzącej na punkt, ale się udało.

Punkt 49
Wejś­cie na grz­bi­et i potem bieg ścieżką aż do wios­ki. Zbieg ścieżka­mi do jaru. Tutaj gdzieś przez min­utę szukaliśmy tej ścież­ki traw­er­su­jącej, ale udało się. Atak na punkt z góry. Bard­zo czytel­na rzeź­ba więc nie było prob­le­my z samym punktem.

Punkt 48
Zbieg jarem do ścież­ki. Potem cały czas zbieg błot­ną ścieżką aż do wios­ki. Chci­ałem wcześniej ściąć, ale skarpa nad rzeką była zbyt stro­ma, więc wari­ant obiegowy mostkiem, aż do asfal­tu. Dru­ga ulicz­ka w pra­wo i ścieżka­mi na punkt.

Meta
Zbieg szutrem do Pcimia. Wbieg na metę wcześniej znalezioną furtką.

Szam­pan, wywiady, wiz­y­ty w zakładach pracy :)

foto: Piotr Silin­iewicz / www.silne-studio.pl

Zobacz cały szlak GEZnO 2012 — wari­anty SALEWA TRAIL­team — etap 2