Pierra Menta 2013

 

Już po raz 28. najlep­si skialpiniś­ci z całego świa­ta staw­ili się na star­cie we fran­cuskim Arech­es aby rywal­i­zować w najtrud­niejszych zawodach tej dyscy­pliny – Pier­ra Men­ta. Zawod­ni­cy w ciągu 4 etapów mieli do poko­na­nia 100 kilo­metrów z przewyższe­niem się­ga­ją­cym 10000 metrów deni­welacji w górę. Z Pol­s­ki na star­cie zjaw­iły się 3 ekipy: mix Ania Figura/Bartek Korzeniows­ki, Jakub Przystaś/Tomek Brzes­ki i Prze­mysław Sobczyk /Mariusz Wargocki.

Nieste­ty Tomek na drugim etapie skrę­cił kolano i musi­ał się wyco­fać z zawodów, Ania z Bartkiem wal­czyli do koń­ca i ukończyli zawody na 150. miejs­cu, nato­mi­ast ja z Mar­iuszem zma­gal­iśmy się z prze­ci­wnoś­ci­a­mi losu. Na 2 etapie zaraz na początku najtrud­niejszego zjaz­du wjechał we mnie inny zawod­nik łamiąc mój kij, po zjeździe na przepinkę przed nami 80 stromych zakosów w żlebie. Bie­gal­iśmy kil­ka min­ut stara­jąc się zor­ga­ni­zować zastępczy sprzęt, w końcu ktoś się zli­tował — nieste­ty stra­ta nie była już do odro­bi­enia :( W podz­iękowa­niu na wiec­zornej odpraw­ie nasz wybaw­ca otrzy­mał oscyp­ka, którego przy­wiozłem z Zakopanego :) Ostate­cznie całe zawody ukończyliśmy na 58 miejs­cu na pon­ad 200 ekip.

Pier­ra Men­ta to wielkie świę­to skialpiniz­mu. Piękne góry, per­fek­cyj­na orga­ni­za­c­ja, tysiące kibiców na trasie …  nie trze­ba nic więcej. Ja ukończyłem już moją trze­cią Pier­ra Mente i napewno nie ostatnią!!!

Pełne wyni­ki: http://www.pierramenta.com/resultat.php

Zdję­cia: Pier­ra Men­ta, Leati­tia Roux, Dynafit, Joce­lyn Chavy, Pierre Mignot